7 czerwca 2010

poezja

Karol Ketzer
Karol Ketzer

biały tydzień

merkury władca bliźniąt nieśpiesznie
wraca do swojego królestwa
drogo zapłaci za niaudanę próbę
ucieczki

merkury w którym jak boga kocham
nie ma już ani krzty
marzeń
zauważa
że koronkowe sukienki
małych dziewczynek są bielsze
nawet niż
najlepsze ścierwo w mieście

poza tym przecież ty jeszcze
gdzieś tam wciąż istniejesz
i to pomaga wrzeszczowi
wrzeszczeć
oraz widowiskowo umierać

markury wzrokiem wariata
gapi się sobie pod nogi
żeby cię nie zobaczyć

boi się
jak ognia

wraca do swojego królestwa
gdzie słońce
już czeka

Jarosław Trześniewski
16 czerwca 2010 o 23:42

nieudaną:):)merkury ... etc P. Karolu literówki. A biorę z wiersza to : "Merkury w którym jak boga kocham nie ma już ani krzty marzeń zauważa że koronkowe sukienki małych dziewczynek są bielsze nawet niż najlepsze ścierwo w mieście" Ok. Pozdrawiam

zgłoś

Pi.
6 lipca 2010 o 09:24

zimny jakiś. nawet jeśli kiedyś ciepły był.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się