28 grudnia 2010
galileo
x.x.2005 ;]
księżyce kiedy
słońc nie udają
prostują zmęczone
przestrzenią ramiona
a łzy kosmiczne
chowają w kieszenie
by uniknąć oskarżeń
o obecność wody
a ja,
siódmy karzeł
a ja,
Ganimedes
w ramiona twoje
lodowa Europo
tylko my dwoje
od czasu do czasu
gdy Jowisz jest zajęty
przełykaniem komet
8 listopada 2024
wiersze powstają jeszczesam53
8 listopada 2024
0811wiesiek
8 listopada 2024
ZlewMarek Jastrząb
7 listopada 2024
Jesień 2024doremi
7 listopada 2024
Marnośćdoremi
7 listopada 2024
0711wiesiek
7 listopada 2024
JaskółkiMelancthe
7 listopada 2024
piękno grzybówBelamonte/Senograsta
6 listopada 2024
Nie chcę wojny!Marek Gajowniczek
6 listopada 2024
0611wiesiek