25 maja 2010

poezja

Karol Ketzer
Karol Ketzer

w niebie

na księżycu przynajmniej
jest trochę luźniej i na dodatek
żaden parasol nie spróbuje wydłubać ci oka
obowiązki wzywają więc
nie czekaj z obiadem
nadgorliwi policjanci właśnie
trafili na ślad Amstronga

poza tym

nie wszyscy mogą patrząc w niebo
utrzymywać kontakt wzrokowy
nie do wszystkich psy wyją
z takim smutkiem jak do mnie
zostanę tu chyba nieco dłużej
uciekł mi ostatni tramwaj
nie czekaj z kolacją

połóż się i zaśnij
wyśpij się ze mnie

xxxx
30 maja 2010 o 12:45

Pisze Pan naprawdę ciekawe wiersze. Tak, poeci zawsze wydawali mi się bardziej "oderwani" od rzeczywistości. Inni po prostu. Czytając informacje jakie Pan zamieścił o sobie, tylko się uśmiechnęłam. No tak. Szczerość albo .... Nie wiem co predystynuje w moim odczuciu do bycia poezją lub nie, ale Pana wiersze każą się zatrzymać. Zaufać piszącemu, że wie co robi, że pisze po prostu świadomą poezję. Pozdrawiam!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się