Rafał Kasprzyk
WSZYSTKIE PRACE Poezja (4) Proza (1) Fotografia (2)
O autorze Znajomi (1)

Zmiana sposobu prezentacji

21 grudnia 2010

proza

Rafał Kasprzyk
Rafał Kasprzyk

KADOGO


 
PROLOG
 
 
- Przeszukać wioskę!!! Sprawdzić wszystkie domy!!! – Krzyczał komendant
stanowczym i pełnym nienawiści głosem, cały czas nerwowo gestykulując.  
Zgodnie z rozkazem generała wszyscy żołnierze - o ile można ich było tak
nazwać, bo najstarszy z nich nie miał nawet18 lat – plądrowali wioskę okradając
mieszkańców z ostatnich zapasów jedzenia. Bezwzględni oprawcy w skórach dzieci
dopuszczali się najgorszych zbrodni, zabijając i gwałcąc nawet małe
dziewczynki, które potem zabrali do swojego obozu w buszu.
- Kto to jest żołnierzu!? – Zapytał generał jednego ze swoich podwładnych,
który przyprowadził niewiele młodszego od siebie chłopca, chowającego się
gdzieś w jednym z domów.
- Mój syn. – Odpowiedział nie pytany o zdanie zrozpaczony ojciec klęczący
w kałuży błota u stóp komendanta .
- Ukrywasz go żeby nie walczył!? -  Krzyknął podchodząc do niego twardym i ciężkim
krokiem jak na wyższego stopniem przystało.
- Ale przecież on nie jest wojownikiem – odparł  - on ma dopiero dziewięć lat.
- Łżesz! – Komendant patrzył na niego nieruchomo, tylko jego oczy rzucały
nieprzeniknione gromy, które doskonale znane były jego żołnierzom.
- Zdrajca! – słychać było głos tłumu rebeliantów, którzy szarpali się z
mieszkańcami (...)

--- cały tekst ---

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się