Zmiana sposobu prezentacji
Fraszka I
Historia życia pewnego ołówka,
jak pamięć jego była bardzo krótka,
bo marzenia wszelkie
zmazała mu gumka.
Fraszka II
Znalazł raz młotek pomysł wzorowy,
jak ma głupoty wybić z swej głowy,
lecz nic nie zostało z owego planu,
gdyż nagle przeszkodził mu
(...)
--- cały tekst ---
w gęstwinie spojrzeń
i przepychu pocałunków
miłość zapuściła korzeń,
dla dobra gatunku
pod dywanem pomysłów
i na szafy marzeń dnie,
w słowach niedokończonego listu
bezskutecznie szukam Cię
z końcem zimy znikłaś,
jak z mej szklanej duszy szron,
nie dam się w to znów uwikłać,
żegnam Cię ozięble, won !
Nie chcę dojrzewać,
bo wtedy by trzeba
już przestać się bać
co będzie gdy dorosnę...
Nie chcę dojrzewać,
bo wtedy już trzeba
się modnie odziewać
i mówić wyniośle...
Nie chcę dojrzewać,
bo wtedy potrzeba
żeby się sprzedać
anormalnie wzrośnie...
Nie chcę dojrzewać
tym bardziej na siłę,
bo spadnę na ziemię
i po prostu zgniję...
przed snem miłością oczy zakraplam
za gęstych rzęs parawanem
pod powiekami cicho przysiadła,
może tam będzie jeszcze
nad ranem.
