W OGRODACH MIŁOŚCI MEJ.
JAM SPACERUJE.
Z PIĘKNĄ I CZUŁĄ KOBIETĄ.
JAM ŚNIE O TOBIE.
BO TĘSKNIE PANI ZA TOBĄ.
I SERCE ME PŁACZE.
W BÓLU.
PANI GDZIEŚ TY JEST.
BO SMUTEK MÓJ WIELKI.
ZA TWYM SERCEM.
JAK DŁUGO TAK WYTRZYMAM.
NIE WIEM
LECZ TYLKO BOGOWIE WIEDZĄ.
CO KIEDYŚ NASTANIE,
NIECH STANIE SIĘ ICH WOLA.
CO MA BYĆ TO BĘDZIE.
TO PRZYJMĘ Z POKORĄ.
nie krzycz tak ;)
zgłoś
Mowa chłopa pańszczyźnianego. Drażni zarówno zapis jak i stylistyka. Podmiot tak ględzi sobie, że nie wiem o co mu chodzi właściwie. I tu pytanie do Ciebie. Wybrałaś tytuł wskazujący na miejsce, piszesz o tęsknocie, kończysz biernością.
zgłoś