29 grudnia 2010

poezja

Przepoczwarzona
Przepoczwarzona

zmora świtu

cienka kawa powoduje mdłości
nie mam chęci na kolejny dzień
bez cienia szansy
obracam w dłoniach śniegową kulę
konsystencja i minimalizm
tak postrzegam ten zimowy twór

(który jest odzwierciedleniem
stanu ducha całej populacji)

nie mam siły wierzyć
nawet nie myślę
powłóczę organizmem
byle do jutra

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się