Wiotkie strzelające w górę mury przybliżają
pulsujące wnętrze, do którego prowadzą
ramiona przerośniętego drzewa.
Pierwsze promienie budzą wysmukłe okna,
ażurową konstrukcję, delikatny splot żeber.
Wędrowiec, ruchomy świecący punkt
pośród rozłożonych w półmroku konarów,
trzyma pochodnię. Odwzajemnia żywe spojrzenie
kamiennych oczu strzegących wielkiej bramy.
Oślepioną blaskiem twarz przykrywa siatka
zmarszczek gęstniejących w lustrzanym odbiciu
zakrzywionego sklepienia.
Gotowy do przejścia pokonuje przestrzeń,
aż jego dłoń wrasta w kostur, obficie
puszczając gałęzie. Gdy wnikną głęboko
w strukturę katedry, tracą fizyczność
i wkraczają w wyższy wymiar.
https://www.youtube.com/watch?v=VbcLWGoP1I4
link do krótkometrażowego filmu Tomasza Bagińskiego
wiotkie mury? - ten oksymoron jednak nie gra.. w drugiej skreśliłabym mały (bo punkt duży nie jest).. zmieniłabym drugie gdy np na aż wniknąć..stracą.. pozatym czyta się dobrze, przemawia, pozdrawiam :)
zgłoś
Dziękuję za Twoją obecność i pozostawione wskazówki. Przemyślę i wniosę poprawki do wiersza. Pozdrawiam ciepło.
zgłoś
Jeśli tylko, to znowu ja. Poprawiłam "mały", wyeliminowałam jedno "gdy". Zostawiam "wiotkie", bo użyłam je nie jako oksymoronu, tylko w znaczeniu " wysmukły, bardzo szczupły", gdyż takie wrażenie robią mury katedry, gdy na nie patrzymy. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
zgłoś
wiotkie to znaczy gnące się, jak nici, jak omdlałe ręce, napisz smukłe..
zgłoś
Racja, że wiotkie znaczy gnące, ale ma też znaczenie, o którym wspomniałam. Wolałabym nie używać "smukłe", bo mam w czwartym wersie "wysmukłe okna", ale dzięki. Pozdrawiam serdecznie.
zgłoś
Tak, ale ma te znaczenia łącznie, a nie albo-albo. Więc wyszły gnące mury. Jest jeszcze piękne słowo "strzeliste". Taka sugestia :)
zgłoś
Sprawdziłam w Słowniku Języka Polskiego PWN, podaje trzy znaczenia: wiotki 1. «łatwo gnący się» 2. «o skórze, mięśniach: pozbawiony jędrności, napięcia» 3. «bardzo szczupły» Słowo "strzeliste" faktycznie piękne, ale nie będzie dobre dla mojego wiersza, bo kolejne słowo to "strzelające". Dziękuję za Twoje zaangażowanie, może za jakiś czas wpadnie mi jeszcze jakieś lepsze słowo, które nie będzie budziło wątpliwości. Pozdrawiam ciepło.
zgłoś
lata temu na PP jurorem kwartalnego konkursu był śp. Stanisław Barańczak; werdykt był totalnym zaskoczeniem, albowiem wygrał wiersz powszechnie uznawany za gniota; w uzasadnieniu Barańczak napisał: "kocham wiersze którym można wszytko wybaczyć"; jesteś perfekcjonistką; to prawda, że diabeł tkwi w szczegółach, ale nie zawsze da się go wypędzić kropidłem i święconą wodą... pozdrawiam :)
zgłoś
AS, bardzo dziękuję za ciekawy komentarz pozostawiony pod moim wierszem. Życzę dobrego wieczoru.
zgłoś