WSZYSTKIE PRACE Poezja (4)
O autorze

Zmiana sposobu prezentacji

21 listopada 2021

poezja

Magdalena
Magdalena

Bezsenność

O Morfeuszu!
Już mnie nie tulisz w objęciach błogich, nie bądź zazdrosny
gdy myśli pulsują w mym sercu z czerwieni majaki.
Już mnie nie kochasz, już nie tak samo.
Ty dawniej mnie czule ciepłem trąciłeś do dna bez myśli,
tam życia bezkres a mało.

Wiem, że to wybór był bardzo nieczysty,
samo tak zaistniało.
I nawet z tą wiedzą co mam ją teraz, skoczyłabym w otchłań nieznaną tak samo.
Ty jesteś w oddali, jak to możliwe, żeby tak zrobić,
to niesprawiedliwe.
I tęskniąc za Tobą czuję te lawy uniesień co głębiej tworzą fosę do Ciebie.

Dryfując myślami o Tobie, zmuszając silnie,
dotykam kogoś kto jest przy mnie.
I tak te muśniecie przeradza się w myśl,
oddala mi Ciebie, czy warto śnić?

20 listopada 2021

poezja

Magdalena
Magdalena

Wierzę

Nie widząc deszczu,
czując chłód targany Naszym sztormem.
Płynąc byle gdzieś płynąc,
nie z widoków a ze słów wspomnień.
Do przystani w mgle dążąc,
nad przepaścią bujając.
Patrząc w spokojny obłęd,
wierząc że to tylko przystań do Idylli,
doskonałość.

19 października 2021

poezja

Magdalena
Magdalena

Tuż przed

Bicia serca, jak wyścig koni bieg w galopie
Malaria myśli, wibrują z pasji namiętności
Ciało niewolą, gdy wszystkie westchnienia śpiewają orgie
Sadyzm katuje radośnie na własne życzenie
Utopii bezkres.

13 października 2021

poezja

Magdalena
Magdalena

Jestem bo jesteś

Jesteś tu teraz, mogę już istnieć tak prawdziwie, jak gwiazdy za dnia lśnią.
Wzrokiem nie sięgniesz choć one żarzą, czekając, aż noc odkryje ich ląd.
Urazy nie trzymaj co serce cierniem ściska, nie godną jestem tych jej rąk.
Niczego sobie nie mogę zarzucić prócz tego, że chcę być przy Tobie,
ilekroć boleśnie milczysz jak noc.
Jesteś dziś dniem całym moim usłanym w ognia promienie,
co grzeją moje wspomnienia i goją rany.
Tak bardzo chcę to zatrzymać, nie odchodź.
Już noc się zaczyna.
Piękność Twój blask pada na mnie od dawien lat, wiem że to nie ten czas.
Ja stygnę w każdej sekundzie jakby na nowo rodził się świat.
Rozłamuje Słońca wszystkie barwy tak aby miały swój każdy kwiat.
Łąki powstałe malują Nasz raj, Ktoś wielki zrobił to w tydzień.
Ja chcę całą wieczność, bym mogła w Twym blasku istnieć,
gdy noc przyjdzie i znów zaczniesz milczeć.

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się