21 grudnia 2010

poezja

depechmaniac
depechmaniac

KRÓLEWSKI KOLOR

Spotkałem dziewczynę
miała
złote majtki
niesamowite
Niby stringi
z nazwy
ubogie
a jednak
obfite
 
Kolor królewski
Trafiło się
ślepej kurze
ziarno
Sam się dziwię
władcą
nie jestem
a dostałem
darmo
 
Radości
nie potrafię ukryć
z miejsca
zabieram się
do kosztowania
Onieśmiela mnie
kolor
choć
chęć mam
do majsterkowania
 
Stringi zdjęte
zapuszczam się
w nieznane
lochy
Dostrzegam nagle
królewski kolor
to
najzwyklejsze
szczochy

stateless
21 grudnia 2010 o 18:45

jednak nie, zdecydowanie inna wersyfikacja moim skromnym zdaniem:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się