*** (niczego ci nie obiecywałam)
niczego ci nie obiecywałam
a jednak bywałam wierna
nawet wtedy
gdy nie patrzyłeś mi w oczy
nie prosiłam abyś docenił
moje przy tobie bywanie
choć trwałam obok
nawet kiedy milczałeś nie ze mną
i nie pytałam o nic
nie czyniłam wyznań
nie odchodziłam na zawsze
mimo to
kolejny raz
chciałeś upewnić się
czy nadal kocham
czas pokaże czy było to
moje ostatnie „nie”
i tak trzymaj nie obiecuj
zgłoś
no zobaczymy czy z tej mąki będzie chleb tzn. z tego pisania.
zgłoś
:)
zgłoś
Trzeba jeszcze to trochę ugładzić, trochę opisać, ale myślę, że warto będzie do Ciebie zaglądać.
zgłoś
Nie tak dużo, no i faktycznie zaczyna być warto, Paulinko. :))) Tak przy okazji - "moje przy tobie bywanie" - a gdyby "moje bywanie przy tobie"? - oddalasz od siebie zaimki. ;) Ale narracja jest płynna, więc dobrze się czyta, a treść ujmuje. ;) Dobrego :)
zgłoś
ja za długo bym nie czekał/ aż ponownie on nawali/ bumerang się nieźle sprawdza/ ale tylko w Australii//;)
zgłoś