10 marca 2012

poezja

Paulina Peciak
Paulina Peciak

***( mężczyzna )

mężczyzna
o którym zdarza mi się myśleć
nie wie
kiedy błękitnieje szarość moich oczu
choć mężczyzną będąc
dla mnie
winien udźwignąć
ciężar moich rzęs na swoim ramieniu

ja
nie zwykłam zapominać
o chwilach wspólnych
choć nie przystoi kobiecie
zachwytów trwonić
rozmieniać swą kobiecość
na miłowania nieroztropne

kobietą będąc
dla ciebie
zostawiam w domu czerwoną szminkę
i po raz setny gwiazdy rozdeptuję w śniegu
by się przekonać
że nasze dlonie do siebie pasują

ALEKSANDRA
10 marca 2012 o 23:30

"i po raz setny gwiazdy rozdeptuję w śniegu" chochlik się wkradł ale ten wers mnie zachwycił. Pozdrawiam

zgłoś

Paulina Peciak
11 marca 2012 o 00:56

dziękuję bardzo:) i cieszę się, że jest ok. pozdrawiam.

zgłoś

Bazyliszek
11 marca 2012 o 02:16

Paulinko a buzi a co:)))))

zgłoś

...
11 marca 2012 o 06:49

"winien udźwignąć/ciężar moich rzęs na swoim ramieniu ","że nasze dlonie do siebie pasują" najważniejsze.. pozdrawiam

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
11 marca 2012 o 07:17

podoba mi się - ciekawy:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się