WSZYSTKIE PRACE Poezja (1)
O autorze

26 sierpnia 2018

poezja

bzowska
bzowska

Niepełnia życia

Wykute starannie jak rzeźby Rodina
Z pary oraz mrozu w srebrzystych ogrodach
Z pustymi wnętrzami, by wplatać wspomnienia,
Zagubić się lecąc w uciechach, swobodach


Spadały niepomne podziwiać co w dole,
Swobodnie wirować w lekkim tańcu życia
I kochać te chwile, kiedy czas pozwolił
Rozkosze ambrozji pić aż do przepicia.

Im bliżej do ziemi, tym szybciej goniły
Mdłym światłem spełnienia ułudnie zmroczone
I nim się spostrzegły, widnokrąg straciły
W powszechnej euforii zbiorowo stopione.

Stefanowicz
26 sierpnia 2018 o 23:24

Znam ten wiersz i za każdym razem znajduję w nim coś nowego. Miło, że ma tytuł. Witaj na TRUMLu.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się