16 lipca 2010

poezja

Pigway to hell
Pigway to hell

Otwórz oczy



Otwórz oczy i patrz
Tam nie ma nic
Tylko bezkształtna masa
Wpija się korzeniami
Osusza martwą ziemię
Zbiera swój plon

Oddycha wiatrem
Wypełnia płuca
Ciemnością
Przez palce się przelewa
Akordami łez

Całkiem żywy płód
Bezkształtna masa
Sączy trupi jad
Z otwartych ust
Zbawiciela

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się