16 maja 2011

poezja

Ludwik Perney
Ludwik Perney

Steampunk i Głęboka Myśl

                Elżbiecie Lipińskiej
 
Elu, znam windę, która nie miewa depresji,
jest cichobieżna, przepraszam, dyskretna
jak profesjonalny kelner. Spoglądasz z góry
na dachy kamienic, przełykasz ślinę i słyszysz
szelest obrusu – tak rozsuwają się drzwi
 
na ósmym piętrze (kuchnia zajmuje czwarte)
– danie przywiozła winda, właśnie, strojona
w stylu steampunk. Jej przyjaciółka bez lamentu
zwiezie cię na parter, odsłoni rury, wskaźniki,
pokrętła z książek Verne. Chcesz wrócić na deser?
 
– zamykam drzwi – szepnie metalicznym głosem
i wzniesie, hamując z gracją tuż pod dachem
Wodnej Wieży. Popatrz na senne ulice, zaspane
domy i na zębate koła przeskakujące rytmicznie
z nietutejszą precyzją – myślisz: „czterdzieści dwa”?

 

http://perney.pl/audio/2011/05/wodna-wieza-5.jpg

Florian Konrad
16 maja 2011 o 22:52

kurde- to zabrzmiało jak wiersz pożegnalny, przynajmniej dla mnie. wiersz o śmierci. Chyba jestem wypaczony.

zgłoś

Florian Konrad
16 maja 2011 o 22:53

winda do nieba.

zgłoś

Ludwik Perney
16 maja 2011 o 22:59

Napisałem kiedyś wiersz "Schody do nieba" - starzeję się? ;-)

zgłoś

-
16 maja 2011 o 23:08

Inspirujące mahonie, harmonijne linie kół na fali, meble pachną sandałowcem, chociaż czytelnik domyśla się, że nie są z tego drzewa. Wiersz z kolekcjonerskimi detalami, niezawisły dialog pomiędzy liczbami. Pisze Autor doskonałe wiersze.

zgłoś

Ludwik Perney
16 maja 2011 o 23:10

Miło usłyszeć znajomy głos, Saro, dziękuję uśmiechnięty

zgłoś

-
16 maja 2011 o 23:15

Z wzajemnością. Od czasu Ur.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
16 maja 2011 o 23:53

Steam hammer to nie jest. Winda strojona? Gra i buczy! Znaczy ozdabiana w biegu, a te stylowe rury, to bardziej basement, mniej sentyment. Widzę, że nie było Ci po drodze do piwnicy. Dobrze wiesz, że świetnie piszesz, zatem można prześlizgnąć się nad niedoskonałościami. Ściskam, Marku.

zgłoś

Ludwik Perney
17 maja 2011 o 06:51

Hej, Jarku! Powiem CI, że pierwszy raz winda zrobiła na mnie wrażenie właśnie strojonej - w każdym sensie :-)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
17 maja 2011 o 20:35

Właśnie winda, czy właśnie strojona? Coś się nie możesz zdecydować, Marku. Zapisu "winda właśnie strojona" nie kwestionowałbym.

zgłoś

Ludwik Perney
17 maja 2011 o 21:20

Ach.. rozumiem, racja, przemyślę, dziękuje :-)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się