Mateusz Melanowski
19 lutego 2012 o 18:54

I jeszcze parę słów o: ” Bez efekciarstwa, a jednak z jakimś podskórnym dramatyzmem, dobrze wyrażonym i wyczuwalnym są napisane najlepsze wiersze tej książki. Bez patosu, a jednak tak, że odczuć można, jakim zjawiskiem jest życie codzienne, jeśli śledzić jego ruchy z uwagą równą buddyjskiej wręcz uważności.” Jakub Winiarski, PoeWiki.org "Myślę, że taką poezję pisze się po trzydziestce. Kiedy człowiek jest mniej więcej w połowie, z jednej strony mając już pewną bazę wspomnień , z drugiej zaś otwartą perspektywę, na razie pustą jeszcze." Karol Pęcherz, CEGŁA-Magazyn Materiałów Literackich "Ostatecznie tomik kieruje błysk naszego oka na jesienne święto kolorów i choć autor pisze:Niewiele we mnie jesieni, to mocno wybrzmiewa puenta: Żyjemy. Trzeba to powtórzyć. Krzysztof Fiołek, Lampa "Święto Kolorów to w pewnym sensie książka o dojrzewaniu (smutnym, wypalającym, depresyjnym) oraz podtrzymywaniu przy życiu, w stanie gotowości, wewnątrz - podmiotowej odrębności i poezji." Katarzyna Zdanowicz-Cyganiak, Opcje

zgłoś

Mateusz Melanowski
19 lutego 2012 o 18:55

Ale t o wygląda.

zgłoś

gabrysia cabaj
19 lutego 2012 o 18:59

no i przeczytałam - bez efekciarstwa, za to blisko, lirycznie o codzienności

zgłoś

antoninam
15 marca 2018 o 18:58

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się