17 listopada 2010

poezja

maryspillows
maryspillows

plastikman





mój ślad na mapie jest tylko punktem. wkoło zmieniają się bilbordy,
nazwy miast i miejscowości i miejsca w których to wszystko się zaczęło.

w jakimkolwiek kierunku bym nie poszedł, droga gdzieś się kończy i podnosi nagle, 
porywa brudną ziemię, aż złapie wszystko co niezbędne, tak bym wciąż się gubił.

to jest jak płynąć wpław przez Wisłę, nocą wyspy które tworzą historię rozjeżdżają się, 

tam gdzie teraz jesteś zależy od punktu widzenia który przybrałeś 
i sposobu w jakim wskoczyłeś do tej rzeki. na dnie oceanu jest to miejsce nieoszacowane. 





Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się