19 august 2013

19 august 2013, monday ( Tik Tak )

Zbliża się ten, dla mnie od pięciu lat najistotniejszy dzień, a ja siedzę spokojnie, spać nie mogę i czuję pustkę ... Cóż wzniecę ogień w sobie, kupię bilet do kina i pół litra soku jabłkowego, wyrzygam się tam po nim, wszak mam alergię na jabłka. Nie zmienia to jednak postaci rzeczy, że nie masz euforii w sobie i do kina nie pójdziesz, bo nie jadasz cukierków, a ja tak lubię oblizywać papierki. Zbliża się milowymi krokami ten dzień, ważniejszy od innych. Rocznica nadejścia kobiety bez żadnej winy. Zerkam na zegarek rzęzi wraz ze mną, bo po co się starać skoro są lepsze zegarki? Tik, Tak, Tik, Tak, Tik, Tak ... Za chwilę osiemnasta, przebłądzę myślami przez sufit, może gołębia pocztowego obaczę, a może morze, to widzę codziennie na fotografiach. Więc po co się starać? Może warto zapomnieć o istnieniu czegoś takiego jak perspektywa, wszak ona tylko pozornie ma związek z czasem, wszyscy i tak spotkamy się za lasem krucyfiksów i czas już nic nie wyznaczy.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 5 | rating: 0/3 | report | add to favorite

Comments:

kim167,  

trochę tak, jakbyś powiedział "nic nie ma sensu, bo wszyscy skończymy tak samo", a przecież każdy z nas to zupełnie inna historia.

report |

Nieokiełznany Milowy Las,  

a czym jest ta historia? sekundą w wieczności? - może trochę tak ;) dzięki :)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register