Miśka
3 june 2010 at 20:37

Przykro mi Panie Rafale. Para poszła w gwizdek. Kilkanaście słabo zwiazanych ze sobą zdań, czasem trafnych, czasem mniej. To trudno nazwać poezją. Zmęczona recytacja poparta zawilgoconą pracą kamery i rozchwianym barowym głosem. Gratuluję jednak nakładu pracy i determinacji. Za dużo narzekam. Wiem. Zabieram się do pracy.

report

Johny Gmatrix
26 april 2013 at 16:41

takkk... wiersze a poezja to jak czarne i białe... może to i wiersz, a na pewno nie poezja... zresztą dobry recytator z kiepskiego wiersza cudo zrobi czytając ... tylko gożj jak kazdy sam czyta

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register