16 october 2010

poetry

Robert Hiena
Robert Hiena

Sen

Prostytutka ucałowała różaniec
po czym powolnym krokiem
wsiadła do ciężarówki.

Kobieta w ciąży śpieszy się do domu
jej dziecko na drodze umiera, nieświadome
dlaczego mamy serce przestało bić

Ladacznica tłumaczy się przed Bogiem
że to co robiła nie miało nic złego w sobie
a jedynie było hołdem ku jego dziełu

Dziecku to obojętne, układa klocki w innym
nieznanym dziwce miejscu.
Zaś matka nie śpieszy się już tak, jak wtedy

Siedzi w ogrodzie skryta bielą i patrzy na zachód
- Jak piękny, jest jest świat! Tak odmienny od tego
W którym *nie*godne było mi żyć.

A wtedy się obudziłem.

I pojąłem, że sen trwa. I trwać będzie.
Za oknem prostytutka wysiada z ciężarówki
Wypada jej różaniec.

An - Anna Awsiukiewicz
16 october 2010 at 18:43

Mnie się śni , że śpię:)Podobno życie to sen:))

report

Wojciech Jacek Pelc
16 october 2010 at 22:08

w tym wierszu jest coś fajnego, troszkę mnie za mocno epatuje różaniec, ale może to tylko moje takie tam, ogólnie tekst do przodu :)

report

Withkacy
17 october 2010 at 10:02

dobry

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register