12 october 2010

poetry

Robert Hiena
Robert Hiena

Poranek bez kawy

Ukradkiem karmisz swój umysł
a Ukradek, jak to czasem bywa
powoduje obrzęki i ból głowy.

Zatem każdy przez lewą nogę
(Co by demokracji  było więcej)
odstresowuje swoje chore fantazje

Zazgrzyta zębami ten, co szukał
a okulary na nosie nosił (mimo iż widzi)
I uderzy się w czoło. Z pożałowaniem.

Jaki to ładny się dzień szykował!

An - Anna Awsiukiewicz
12 october 2010 at 10:58

Dobre:) Pozdrawiam:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register