Zapewne w ostatnim odruchu
Podjąłby się zadania
gdyby nie fakt, że nigdy
Nie potrafił istnieć.
Patrzył jedynie z rękoma w krwi
rozłożonymi na boki
trzymając w dłoniach
wyrwane gwoździe
Zaś stwórca jego się śmiał.
Jak na podobieństwo jego
na ziemskim padole powstały
Podobne Happeningi.
Wszystkie trzy wiersze są interesujące. Szczególnie ten, chociaż chyba nie jest uporządkowany do końca. Ale to już Pana sprawa.
report