26 october 2013

poetry

Ampathy
Ampathy

Tabula rasa

Namalowałabym cię palcami
Gdyby tylko miały odpowiednie barwy
Uśmiechem rozświetliłabym twarz
 
Niestety palce są szare
A opuszki czarne.
Ciepło uleciało z nich 
Jak latawiec ku niebu
 
Zapukał ktoś 
do zamkniętych powiek.
Odpowiedziały łzami
 
Namalowałabym cię duszą, 
Lecz po co marnować kartkę
Skoro i tak pozostanie pusta

Namalowałabym ustami oczy twoje
Lecz brakuje mi już oddechu

Bazyliszek
26 october 2013 at 17:38

to ja juz trzeci:)))) i lepiej "moje" "ciebie" i sie zastanawiam czy przedostatnia nie powinna byc ostatnia, lepiej pasuje do tytulu:)))pozdrawiam:))))ale wiersz ladny:)))

report

ApisTaur
26 october 2013 at 19:09

skoro nie chcesz mnie namalować / z tak wielkim zacięciem / to chociaż zrób mi zdjęcie //:-)

report

byłem...
26 october 2013 at 21:15

jak Xymo...

report

jeśli tylko
30 may 2014 at 10:44

podoba się, odczuwa :) (a może nie dawać dużych liter na początkach wersów, przerywają odbiór "mocnymi" akcentami)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register