Język polski jest piękny odc. 1
Rozmemłana mamałyga ślamazarnie stąpała po grząskim gruncie. Nieopodal pewien podstarzały archeolog szukał rzeczy. Pomiędzy nimi w starorzeczu, rzecz to niesłychana, pływała starannie wypielęgnowana porzeczka. Mamałyga ujrzawszy rzeczoną porzeczkę, postanowiła podejść do sprawy gruntownie i rzeczowo. Nie śpiesząc się, badała grunt. Kiedy odkryła, że jest on podatny, a zaistniała sytuacja okazała się rzeczywista, rzekła bez lania wody.
- W gorącym się tak kąpać?
- W rzeczy samej! - odpowiedział naukowiec badający na podstawie wykopalisk dzieje i kulturę dawnych społeczeństw.
- Cała rzecz w tym szanowny Panie, że czasami warto nabrać wody w usta.
Po archeologu te słowa nie spłynęły jak woda po kaczce, usunął mu się grunt pod nogami, a jego sylwetka usunęła się w cień.
Podczas trwającej burzy w szklance wody, porzeczka chcąc wypłynąć na szerokie wody, ulotniła się jak kamfora. Mamałyga szukała wszędzie, nawet w biurze rzeczy znalezionych, niestety porzeczka przepadła jak kamień w wodę. 'Złośliwość rzeczy martwych' pomyślała i wzruszyła ramionami mamałyga.
grunt to grunt ... powiedziała porzeczka ...czarna
report
Czarne to w polu...za karę ;]
report
cara mia ... kara mija https://www.youtube.com/watch?v=9o4KMUC6Xiw
report
nie
report
:D
report
:) lubię takie zabawy
report
Zabawy są fajne. :)
report
zabawne, dobrze się czyta :) ale usunęłabym "mamałyga z ostatniego zdania (to oczywiste). I 3 zdania wyżej, w 1 zdaniu "usunął" i "usunęła". Rozumiem celowość, ale to jednak nie brzmi, może coś pokombinować. Choć rozdzielić na dwa zdania? Pozdrawiam :)
report
Pomyślimy. :)
report