Gdyby wiedział, że świat, który mi kredką rysujesz, rozmyje się przy pierwszym deszczu słonych kropel, to nie oprawiałbym go w ramki i nie wieszał na ścianie mojego życia.
Gdybym wiedział, że dzień, który wstaje powoli, nie jest już dniem naszym, to nie wstawałbym nigdy, o noc wieczną błagając.
Gdybym wiedział, że miłością moją sprawiam Ci rozpacz pośród rozkoszy, to kochałbym Cię ani minuty.
Gdybym wiedział cokolwiek więcej,
to mógłbym nazwać się mędrcem wśród głupców.
Teraz już wiem i rozważam,
czy głupiec tkwi we mnie czy ja w głupcuu.
każde słowo zaprzeczeniem czarnego piaru pomieszczonego w notce "o autorze"; jak można tak zepsuć swój imidż..
report
Zgadzam się, ale tekst piękny. W psychopacie łatwo się zakochać a w takim, szczególnie.
report
Coś w tym jest i nie chodzi mi tylko o to co wydarzy się do rana. Jest coś jeszcze :)
report
Na końcu faktycznie i one pofruną...
report
Nie odbieram tego, jak psucie mojego imidżu, tylko jako przedstawienie prawdy o sobie samym bez upiększania, nie mam powodu, aby pisać, że jestem ugrzecznionym poetą z natchnionym serduszkiem, jeśli w tym samym momencie ładuję sobie 50tkę, kheh.
report
autor nie jest od odbierania tylko od nadawania; czytelnicy to odbiorcy..
report
Dobry poeta odbierać również powinien, jeśli chce dobrze nadawać, samo nadawanie jest niepełne. Kheh, ja bym siebie młodym nie nazwał, chociaż z duszy jestem buntowniczym gówniarzem, to trójka z przodu wieku nie wskazuje na młodość.
report
To bardzo dobrze, najgorsze, co można zrobić, to dać zajebać prawdziwego siebie w imię obowiązujących zasad, właściwie myślę, że nie istnieją zasady, poza obowiązującym w państwie prawem, których musiałby przestrzegać każdy bez wyjątku, a czasem i nawet prawa nie warto przestrzegać, zwłaszcza, jeśli przepisy bywają oparte na doktrynach religijnych czy są po prostu krzywdzące i dyskryminujące. Każdy powinien mieć swoje własne zasady, cele, z którymi mu najlepiej, chociaż również powinien starać się jak najmniej nienawidzić i uciekać przed nienawiścią.
report