ALL WORKS Poetry (14)
About me Friends (1)

4 july 2010

poetry

Werewolf
Werewolf

Masakra na Woli

Pośród szyb rozbitych
w martwych ślepiach domów
huk uderza szybko
dym pełza powoli
ciało pada z krzykiem
z krwi ostatnie słowa
Masakra na Woli!

Już drżą czarne ślepia
Słodką krwią pijane
Głowa puchnie żądzą
W hełmu czarnej stali
Gdy całe rodziny stawiają pod ścianę
Ludzie jeszcze żywi tak jak trupy biali

Te same ulice
Dziś konają z nudów
Krwawe rany cegieł
Tynkiem zagojone
Pełza dym z kominów
Po dachówek zgiełku
Tylko mury domów w swym milczeniu proszą
By nikt nie umierał już z dzieckiem na ręku

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register