reset

skreślony artyzm moich marzeń
tandeta szmira gruz
same bzdety na papier padają
we mnie pył huk i kurz

z kiczu powstałeś i w kicz się obrócisz
spokojnie nie pierwszy to raz
podejdź do źródła zamocz w nim dłonie
obmyj twarz



Jedlińsk - kwiecień 2009

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register