Czekałem na pociąg gdy go ujrzałem
wychodzącego z głębokiego cienia wiaty
był rudy w czarne pręgi i białą łatę
widoczną w świetle miejskiej latarni
Łasił się błagając o jedzenie
pełnym smutku błękitnym okiem
zaglądał w plecak przez szparę
na darmo, bo ja nic nie miałem
Miał obrożę z adresem pana?
zajrzałem pod głowę
tam na łańcuszku ciasno uwiązana
plastikowa metka z napisem "love"
Po chwili jakaś dziewczynka oznajmiła:
„jest mój” - ten poszedł za nią
lecz tuż za rogiem
skręcił w inną stronę.
miłość to synonim tak wielu braków..
report
ten mój, co go mam wew głowie ciągle wraca ;))
report
kot tylko taki! ;)
report
byłby to fajny wiersz gdyby dać mu mniej oczywisty tytuł
report
kocia natura :) zmieniłabym " zajrzałem pod głowę" (kojarzy się z zaglądaniem pod ogon) na: sprawdziłem, na szyi ciasno uwiązana
report