krew tętni w żyłach
coraz wolniej
zabiera ostatni oddech
desperackiej nadziei
wymuszonej
brakiem deszczu
życie niczym kojąca łza
wnika w zmarszczki
spękanej ziemi
wydającej na świat
ohydę świadomości
zwiędły narcyz
wypala swe piękno
zaślepiony wizją
mesjańskiego doloryzmu
"doloryzm" musiałam sprawdzić w słowniku i dopiero to słowo obudziło emocje. Nie czuję niestety tego wiersza :(
report
Trudno
report
Przynajmniej ma charakter dydaktyczny
report
a powiększenie słownika to wcale nie jest mało.
report