Dorota
ALL WORKS Poetry (3) Graphics (1)
About me

Zmiana sposobu prezentacji

8 september 2014

graphics

Dorota
Dorota

8 september 2014

poetry

Dorota
Dorota

Śmierć

Pustka nikomu nieprzydatna,
goryczą wita w każdy ranek.
Pokora skryta, nagle spadła
kurtyna zdarzeń, sen zabrany.
 
Ból, jakże często jęk tłumiony,
i niemoc dreszczem malowana,
dzisiaj zebrało mroczne plony,
w teatrze życia zimna ściana.
 
Cóż, wierne myśli chcą odszukać
wczorajszą radość. Każą mężnie
oswoić przyszłość. Wielka sztuka
grać swoją rolę, gdy głos więźnie.



Dorota

8 september 2014

poetry

Dorota
Dorota

domek

cztery ściany piec piąty
i z nieba strugi 
ramiona drżące  
w oczach strach malowany grzmotami
błyska między drzewami
 prześwity 
jaśnieje
w powietrzu unosi się zapach lata
jak dobrze
jak cudownie
bezpiecznie
radość
jesteś obok
a ja cała w kwiatach
Twoich ust


Dorota

8 september 2014

poetry

Dorota
Dorota

chcę

gdybym mogła (warto spróbować)
wzbić się w niebo z góry kontemplować 
tę anielskość nie oddadzą słowa
niebiańskiego widoku a mowa
 
nie ma szansy przez chmury się przebić
one miękki aksamit w zanadrzu
chodź więc do nas jest pięknie i patrz tu
księżyc zerka miłośnie na ciebie
 
posłuchałam nad ranem najwcześniej
moje chęci zmieniłam na złote
chcę bo czasu nie będę mieć potem
teraz lecę nieważne że we śnie



Dorota

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register