7 june 2019

poetry

Deadbat
Deadbat

"Ikar zażegnany"

Najłatwiej wpaść w ciszę 
z tęsknoty za duszą
za tym dźwiękiem życia
pysznym nienatrętnym
niezapomnianym

Ta z czerni postać
w drzwiach mojego domu
dziwi jeszcze kogoś?
Jeszcze nie wychodzę
Jeszcze nie pali mnie słońce 
wiatr nie pieści ruin

Jeszcze raz wychodzę
Popatrzeć raz jeszcze
na kwiaty polne przy mej drodze
i wrócić

Wczoraj znowu biegłem
Tak pamiętam to pewne
w jasnej łąki rozmodloną przestrzeń
tchnąc nadzieją zieloną i świeżą
jak pierwszy pierwiosnek

Słodki zapach radości
naraz gęstą parną ułudą
pewnego przedwcześnie upalnego ranka

zaskoczony formą
oporną naiwnie
z barwy szaro-chłodnemu
powiewowi trwania
Próbuje wciągnąć do płuc to powietrze
i pofrunąć ku niebu
wyciągając ręce
Lecz wiem wiem na pewno
że ku ziemi lecę

alt art
7 june 2019 at 09:32

no i ten oracz co w czerwonym kubraku..

report

Deadbat
8 june 2019 at 08:00

Pierwszy plan obrazu stanowi wzgórze, na którym możemy dostrzec rolnika orzącego ziemię... :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register