znalazłem zeszyt M. Wodecki pierwsza de
język francuski je suis tu es il est
liczbą mnogą nous allons do parku z Mireille
ona tego nie wie ale jest moją najlepszą dziewczyną
a Marek który spadł do naszej klasy z Liceum Plastycznego
namalował pod słońcem drzewa ławki i zaniedbaną fontannę
z listy przebojów tej pierwszej Niedźwiedź wypuścił ptaki
śpiewały — I'll Find My Way Home
zapaliłem papierosa był chyba z Albanii
miał długi filtr i smakował wolnością
Mireille dziewczęco dotykała
wściekle czerwoną szminką malinowych ust
nie widział tego jej mąż
nawet moja żona
żona nie musi widzieć żeby wiedzieć..
report
święta racja :))
report
Michał, dzięki !!!! przeniosłam się we wspaniałe czasy...hmmm mojej młodości :) liceum ,tęsknię za Tobą! buuuu. I jeszcze ten francuski- kocham !!!!! ps.czuję się dobrze :)
report
Twój wiersz jak kolorowe baloniki wypuszczone w niebo...beztrosko radosny :)
report
bardzo bardzo mi miło z powodu takiego odbioru moich chaotycznych wspomnień. Coś tam podkolorowałem :) pozdrawiam
report