vladys
ALL WORKS Poetry (62) Prose (1)
About me Friends (1)

31 october 2019

poetry

vladys
vladys

Szare Pomniki

Już opadają ostatnie liście,
Miesiąc listopad ściele się do nóg.
Mgła coraz niżej przysiada lekko,
na mogiłach skrapla żałobne łzy,
gdzie nikt nie płacze.
Ktoś zapomniany-na obcej ziemi
został jego  slad.

Za zmarłe dusze zapalmy znicze,
niech łuna trafia w podniebny ład.
Jak znicz wygasa, wszystko przemija,
zostaje echo wspomnień przy grobie.

Gdy my staniemy u bram cmentarza,
w czarnej  mogile ktoś złoży kości.
Tak jak my teraz, postawią kwiaty,
zapalą światło - symbol wieczności.

I tak mijają dni pokolenia,
tylko zostają szare pomniki,
naszej pamięci - ślad istnienia.

Władyslawa Gozdera

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register