1 december 2014

poetry

ulotna
ulotna

Ja tylko...

Ja tylko chciałam,
żebyś mnie kochał
jak ja ciebie.
A jeśli nawet mniej, to nic.
Myślałam - może umiesz
maleńki skrawek nieba
dać mi na wszystkie dni.


Ja tylko chciałam
darować ci coś więcej
niż daje chory świat.
A ty?
Ty wszystko to co piękne
bez zbędnych sentymentów                                              
zdeptałeś.

Niech to szlag!

alt art
1 december 2014 at 16:02

pachnie nieodebranym połączeniem..

report

Damian Paradoks
1 december 2014 at 16:51

ten 'szlag' mnie powstrzymał przed przyjaznym plusikiem bo zbyt osobiste ;)

report

ulotna
1 december 2014 at 16:54

Damian, z zaplus(z)owania raczej nic nie ma;)

report

Damian Paradoks
1 december 2014 at 16:59

mam osobiste podejście do plusów ;)

report

ulotna
1 december 2014 at 17:01

A ja do tych którzy są mi bliscy;)

report

Aśćka
1 december 2014 at 17:55

ożesz kurczunia - ewidentne niedogadanie :):):) względnie klasyka drania:)

report

Miladora
1 december 2014 at 20:02

Bardzo mi się podoba przełamanie tej lirycznej skargi końcowym przekleństwem. :) Ten właśnie szlag ratuje wiersz przed banałem i sprowadza go do rzeczywistości. :) Lecz może byłoby warto uzupełnić pierwszą zwrotkę o zrymowaniem drugiego i piątego wersu, tak jak jest w drugiej? Miłego, Ulotna :)

report

ulotna
1 december 2014 at 20:20

Miladora, dziękuję, pomyślę nad tym. Miłego:))

report

Jerzy Woliński
1 december 2014 at 20:46

musi zasłużył na taki afekt :)

report

piórko
8 december 2014 at 18:26

A już myślałam, że popłyną łzy lecz końcówka z mocnym tupnięciem. Racja nie wolno się poddawać takim nastrojom :))

report

dziupla
6 march 2015 at 21:15

mam nadzieję, że jednak ruszyliście ... w dalszą drogę, razem ....

report

ulotna
6 march 2015 at 21:18

to trudny typ, więc niełatwo razem iść

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register