3 january 2014

prose

Setherial
Setherial

Nicość...

Kiedyś przyjdzie ten dzień, I przyjdzie napewno. Dzień jak każdy inny; Szary świt, ciepły zmrok i sen. Sen pełen pytań, czasu... Jedyny taki sen, Z którego nie ma odwrotu. Popłynę w głuchą ciszę, W piękną ciemność. A na końcu będzie światło, Do którego wszyscy dążą, Lecz jest za wysoko, Nie dla mnie świeci Zawracam... Spadam w nieznane... 

Aśćka
3 january 2014 at 18:32

wariacja na temat śmierci klinicznej, hm.. może za wysoko tym razem i może to jednak lepiej, dosiego roku:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register