21 september 2013

poetry

aPotem
aPotem

sen o kiblu

na ścianie jadłospis przywleczony z pobliskiego baru
zegar wybija godzinę w której można jeść obok
butelka odgazowanej wody drapie w udo

tylko smuga światła kładzie się na stopy jak mąż szefowej
i tak trzeci dzień od nowa
rozcieram gazetę aż palce stają się słowami
szukam spłuczki

Bazyliszek
21 september 2013 at 22:12

znam te szukanie:))))

report

aPotem
23 september 2013 at 21:30

Dosłownie, czy w przenośni?

report

blue eye
22 september 2013 at 00:21

super :)

report

aPotem
23 september 2013 at 21:30

Blue eye dziękuję.

report

alt art
23 september 2013 at 09:53

a moja klepsydra nie tyka; stanęła na za pięć dwunasta; i sam już nie wiem..

report

aPotem
23 september 2013 at 21:30

Ja tym bardziej.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register