Gdy zobaczyłem

Gdy zobaczyłem prawdziwe światło,
Zamieszkałem tuż pod ziemią.
Tu ledwie tlący się len
Delikatnie rozjaśnia pokój.
 
Upiększam koronę
Z cierni moich wyobrażeń.
W koszu wspomnień
Leżą zgniłe ogryzki snów.
 
Czekam i milczę;
Nie układam odpowiedzi
 
Nasycony zniewagą
Otarłem resztki popiołu z ust.
Mały, czarny miś pluszowy
Rutynowo do mnie mrugnął.
 
Zdjąłem dach
By uzdrowić Króla Strachów
Następnych kilka chwil
Uniesie obłok przemijających marzeń.
 
Czekam i milczę;
Nie układam odpowiedzi.
 

zuzanna809
8 june 2013 at 23:43

też już nie układam. Kiedyś wydawało mi się, że potrafię. Ot, ludzka zarozumiałość!...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register