9 august 2013

poetry

Cezary Marek
Cezary Marek

Dotyk

Tak, właśnie, dotykaj mnie
Pragnę twojego perwersyjnego
spojrzenia, molestuj spojrzeniem
wkradającym się w najbardziej
intymne zakamarki cielesności.
Chciałbym cię poczuć od wewnątrz.
Na zewnątrz tak chłodno i pusto.
Daremnie spodziewać się
czegokolwiek, kogokolwiek.
Pustka przeżywanej przestrzeni
tak bardzo przeraża swym bezmiarem.
Zamalowane szminką pragnienie warg
namiętnego pocałunku.
Pastelowa szarość dnia wypada tak blado
wobec żywej czerwieni twej szminki.

Autor: Cezary Marek 2002 Opole

http://cezary-marek.blogspot.com/p/nowa.html

Ananke
9 august 2013 at 13:43

też mi lekko przeszkadza to powtórzenie w dwóch pierwszych wersach wiersza, a tak poza tym pełen emocji.

report

Cezary Marek
14 august 2013 at 11:09

Interpretacje nader ciekawe, ale nie będę ich potwierdzał słuszności czy nie słuszności, aby się całkiem nie obnażać emocjonalnie :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register