selinka
ALL WORKS Poetry (4) Graphics (52)
About me Friends (6)

12 may 2013

poetry

selinka
selinka

Nadzieja

Matowa bezbarwna otachłań, ogarneła swoją bezdusznością, całą wolną przestrzeń.....i sens istnienia
Tak bardzo potrzebny do tego by  po prostu czuć się  szczęśliwym.
Owa gęstwina ponurej nicośći, pożera zmęczone już serce....które jeszcze nosi w sobie nadzieję wyraźną, dającą możliwość realizacji.
Ta nadzieja, na którą tyle czekało, przebudzona broni się nieśmiało, przed gęstą otchłanią goryczy.
Niczym złoty lew, który chce się wydostać ze swojej uchylonej klatki
Tak uchylonej.
Ponieważ owo uchylenia stanowi furtkę jakby wolną przestrzeń, okazję i moment
I tylko dzięki tej sytuacji, wrażliwe serce wytrwało do końca
Bo czuje, że wciąż, ma sznsę, drugą szansę na odbudowe sensu istnienia

Nie pierwszą ponieważ tej już nie ma
Nie trzecią ponieważ nowej nie będzie
Zawsze drugą, ponieważ zawsze jest tak samo...

alt art
13 may 2013 at 14:17

to labirynt, a nie nadzieja..

report

selinka
13 may 2013 at 22:56

Tak ! To labirynt ! Znasz doświadczenie ze szczurami w labiryncie?

report

alt art
14 may 2013 at 12:59

nawet te szczury znałem..

report

Eva T.
16 may 2013 at 21:30

Alcie, nietuzinkowy z Ciebie gosc. Zyj wiecznie, zeby Twoich komentarzy mi nie zabraklo :)))

report

selinka
16 may 2013 at 21:47

również i mnie :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register