To koniec, mówią nasze łzy
To koniec, mówią nasze cienie
W bieli wieczornej mgły
Giną na światła skinienie
Choć wiosna jeszcze trwa...
Do okoła mrok naszej goryczy.
Przez tę mgłę widzę Twoją twarz
Odległą, obłudną, wśród ciszy.
Mówiłeś, że kochasz...
Pytałam, czy szanujesz?
Krzyczałam, więc pokaż!
Ty kochać nie umiesz :(
Jaka siła toczy Twoje serce?
Serce jak głaz, którego ruszyć się nie da.
Ciężkie jak ołów masz ręce
Wyciągnąć doń dłoń? - nic nie da...
Wiersz choruje na ciężką przypadłość- graphomanyę. W jego przypadku to chyba nieuleczalne...
report
a niech tam będzie nawet ta grafomania,ośmielam się stwierdzić iż takich jest najwięcej, nawet uznanych i cenionych. Ale nie ważne - bo to wiersz o trudnej i bolesnej miłości z punktu widzenia osoby ( nie powiem jakiej bo to intymne) ...
report
u znanych, czy uznanych? Ależ Pani robi błędy w mowie pisanej... Ale za to grafiki są ładne :)
report
W wierszu są elementy mowy mówionej i pisanej. Tekst jest usytuowany na pograniczu tych dwóch odmian języka. Jakiego rodzaju błędy ma Pan na myśli? Postaram się poprawić :)
report
a jak po mnie ze jest wiersz ladny i opisuje uczucje i prezycie na tam ta chwile
report
Tamte chwile były bolesne...
report