AirFish
ALL WORKS Poetry (9) Photography (49) Graphics (2)
About me Friends (2)

6 august 2012

poetry

AirFish
AirFish

***

O trzeciej nad ranem
kiedy dzieci przez sen wypowiadają zaklęcia
dawno odeszłych światów
moje upraszające modlitwy krążą czas jakiś
potem ulatują bez imienia i adresu.
Jakbyś wtedy dała mi znak ...
ale to już widziałem w kiepskim filmie.
O trzeciej nad ranem
kiedy lato zagląda lubieżnie w sady
zapach sierpniowej nocy wydaje się być nadprzyrodzony.
Ty jesteś nierzeczywista,
ja jestem odmieniony-nieistniejący.
Gdyby nie łóżko i poduszka ciężarna w sny
uleciałbym nieistniejący
nic nie mówiąc Tobie nierzeczywistej.

ApisTaur
7 august 2012 at 02:38

mała korekta w związku z "echem" słowa 'nieistniejący', poprawiłaby strukturę wiersza, to oczywiście niezobowiązująca sugestia, Tyś tu autor. Pozdrawiam

report

Szel
7 august 2012 at 02:41

dobranoc Panie :)

report

jeśli tylko
9 august 2012 at 14:13

..w zapach nocy

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register