W szlafroku się wymknęłam, bo już mi rekonwalescencja zbrzydła ;)) A poranki zroszone to teraz rzadkie u nas zjawisko, nawet jesienią. Dziękuję Evo :))
Dziękuję Evo serdecznie:) Rosy jest bardzo mało. To dziwne, ale wokół polnych kwiatuszków trawa już skrzypi. Za to pogoda ze słońcem i ciepłem, takie późne, łagodne lato nam zapanowało :)
Jestem leniwa i tak wczesnie nie wychodze :) Zachwycam sie u Ciebie :)
report
W szlafroku się wymknęłam, bo już mi rekonwalescencja zbrzydła ;)) A poranki zroszone to teraz rzadkie u nas zjawisko, nawet jesienią. Dziękuję Evo :))
report
Dobrego powrotu do zdrowia i ostroznie na zroszonej trawie, Jago ;))
report
Dziękuję Evo serdecznie:) Rosy jest bardzo mało. To dziwne, ale wokół polnych kwiatuszków trawa już skrzypi. Za to pogoda ze słońcem i ciepłem, takie późne, łagodne lato nam zapanowało :)
report