wiem jak szeptać myśli
w jedną duszę
przeznaczone
w półmroku
gdy czoło dotyka czoła
oczy zaglądają w oczy
głęboko
by do serca patrzeć
szept wtedy płynie z ust
tylko do jednych uszu
a czarem nocy
świat głuchnie na to
dla Ciebie szept
co głaszcze umysł
dłońmi kochanka
mąci muzyką szalonej tancerki
wiruje
przenika do stóp
ciepłem dotyku
wspomnisz go rano
by pragnąć po zmroku
jak snu
Zaklinanie czarowanie dotykanie.
report
cholera, nie wiem czy to dobre, mam wrażenie, że jest trochę powszednie a jednocześnie pompatyczne. ale druga część jakoś to wszystko broni. ostatnią rzeczą jaką miałbym w zamyśle jest krytyka. tylko subiektywizm mój dualny i mocno odrealniony ;)
report