Zmiana sposobu prezentacji
Melancholia to tęsknota
-Szepta do wody strapiony-
Pusta dziwaczna dziura bez dna
Ale nieziemsko biała
Która przykuwa uwagę mędrca
I każe oddawać czas
Tak drogi do kupna że bezcenny
Przecież-myśli-
Ludzie są za krusi
By stali w miejscu
I nie byli trącani
Przez Boga świt uczucia
Wybacz-wiosłuje wśród skał
Które słyszą lament jego serca
Człowieka który nie ma nic
Oprócz samotnych chmur na niebie-
Ale moja melancholia to cisza
Moją muzą
Jest wieczny smutek
Stwarzający śmiech
(...)
--- full text ---
Do obrazu Jamesa Ensora „ Autoportret wśród masek”
Ty, duszo, która
stoisz pośrodku masek wszelakich
i wszystkie smakujesz kolory
szepnij o ironii , ktorą gardzisz najbardziej
Tę jej maskę obłudną
do kotła z czaszkami
wrzucimy i zakręcimy
śmiechem co wpada w szaleństwo
Skruszymy na piasek i proch
rozrzucimy ironicznie cicho
by inni głupcy i szarlatany
nie psociły w naszym wnętrzu
Ty, duszo, która toniesz
Pośród tych sztuczności chromatycznych
Odkryj naturalną
Stronę naszego istnienia.
Rozmowa z duszą spokojną i sercem burzliwym
Gdzie moje kochanie
Schowałeś duszę opętaną czasem
Spokojem?
Odebrałeś jej prezent
Od dobrego losu
Maskę zaiste jedną z wielu
A ta wyrzucona dusza przez Ciebie
Pozostała w przestrzeni
Jak muzyka Bacha
Opisana po pijanemu
A gdy pytałam
Krzyczała o zadrze na
Zapieczętowanej poezji
Serce burzliwe odejdź
Sprawiasz iż niebo kruszeje
W moich dłoniach!
Wstęp. Na wstępie. ONA.
Bez skrzydeł-bez konieczności
Bez łez.
Bez piór.
Anielska twarz blyszczy.
Nagość.
Melancholia.
Nostalgia.
Tej osoby. Rzecz jasna.
ONA kurczy się w sobie.
Lawina włosów.
Lawina słów.
Przygniotła ja i rozczuliła.
Albo nie. Rozwścieczyła.
Zagubienie spotęgowało chwilę.
ONA pochyla głowę.
Chyba łka.
Unosi drobne dłonie.
Do nieba.
Do słońca.
(...)
--- full text ---
Uniosło się serce
Sapnęło głośno z żalu
Potem trwało,jakby podwieszone na
Skrzydłach anioła
Pijany pomocnik za kotarą
Zapomniał opuścił aktorzynę
Teraz zaspał on
Na swój codzienny serial
Mów czy chcesz ze mną być
Z naszą miłością pełną słów
Kolorów tylko niektórych
Grzechów kupkę
I tego co ja
Nazywam wyobraźnią
Mów czy chcesz ze mną być
Z naszymi chwilami ułamkami wieczności
W których ukryłam radość
Tak bardzo dawno temu
Że już o niej zapomniałam
Mów czy chcesz ze mną być
Z naszym brakiem ciepła
I momentów namiętność
Które są za konieczne
Aby nie być uzywane
Mów w końcu czy chcesz
Czekać nieokreślenie długo
A potem od razu być jednością?
(...)
--- full text ---
Urywane myśli
Pojawiły się ,serce
Bo on jest gdzieś
Bo on nie jest mój
Leżał na brzegu morza
Jak rozbitek szalony
Co próbował zdobyć wieczność
Na własność
Odebrać Aniołom sposobności
Do zwycięstwa nad …?
Pamiętam , uniosłam mu twarz
Zmierzwione miał wlosy
Przez syrenie śpiewy
Oczy zamglone smutne
W rozpaczy się miotał
Zgubił swój skarb
Serce mu biło ale one
Jakieś silne , bo krwawiło
Przecięte nożem zdrady
(...)
--- full text ---
