2 august 2012

poetry

normalny1989
normalny1989

Wyrafinowanie miłości

Widzisz?
Tam płoną ludzie
czujesz,
masz odcisk po Twoim ulubionym bucie.

Co Ci z niego? Nie bądź głupia,
bo razu pewnego znikniesz przez tego buta
moim zdaniem nie jest ładny
turkus podkreśla najlepiej Twój tyłek zgrabny.

Tamci ludzie, nie pytaj już
masz szansę zagrać w szczęście
dla zabawy trzymając w dłoni nóż
kochamy stąpać po granicy niebiańsko-diabelskiej.

Może umowa, którą zawarłem u diabła
dotyczy Ciebie
bym okryty peleryną wyskoczył z pochwy jak szabla
na króla wybierając siebie
niszcząc siły zabierające wolność i krzycząc jak wariat
dać Ci klęcząc tron księżnej w podbitym niebie.

-A Ci ludzie, którzy spalili się na rysie mojej kredki?
-Kiedy wywalczyliśmy drogę do królestwa (...) [przerywa mu kobieta]
- (...) owce dostały rolę marionetki?
-Ściągaj ubrania, w kompot wpadnie pestka.

alt art
2 august 2012 at 09:05

razu pewnego..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register