w pragnieniu akceptacji
stare kurwy czytają wiersze
czekają na chętnych
zerżnięte przez życie
piszą wiersze
o tym
co im kurwa się nie zdarzy
jak ktoś obcy wycałuje im uda
a one zliżą jego męskość
ja zakrzrzyczę
wypierdalać
wy stare kurwy
życie
to nie pierwiosnek
pokrzywdzone
brzeście rabarbaru