issa
29 march 2012 at 11:25

Im dłużej i częściej jestem przy Twoich obrazach, tak fotografiach, jak grafikach, tym więcej mają do zaofiarowania. Co nie aż tak znowu częstą jest właściwością, by traktować ją jak pospolitość. A przecież na necie sporo przedstawień właśnie pospolitych z kolei, a może kolein;) - jak kto woli - , czyli takich, które żyją tylko dzięki temu, że przechodnie myślą, że temu, co mijają, wystarczy minuta, by rozumieć bez żadnych wątpliwości. I że wystarczy pomyśleć lub powiedzieć: "o, na pewno wrócę" i nie wrócić. Jakby myśl lub słowo "wrócę" tak naprawdę nie różniły się niczym od rzeczywistego powrotu. Chociaż wg mnie różnią się dość mocno. Fajny ten Twój wróbelek w na pozór prostych czy oczywistych geometriach. Wcale nie szary. Bo czyż nie tak najczęściej myśli się "ot, szary, niepozorny jak wróbel". Chociaż ani żywy wróbel całkiem szary, ani drobiazgi szare być nie muszą w przereklamowanej "szarej codzienności". Białych wróbli też nie ma - mógłby ktoś przytomnie zauważyć. No, może i nie ma. Tak jak nie ma białych kruków;) A teraz sobie z nim pójdę w real:)

report

Laura Calvados
17 may 2012 at 21:33

Wstęp do Oneironu.

report

Bazyliszek
9 september 2012 at 18:57

"niby proste" i cały w tym urok:))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register