Nim rozkwitniemy bratkami
nasz język, spleciony z
płomienia,
będzie tańczył -
niewyparzony.
Nim zgaśnie pod kopułą
pytań
bez odpowiedzi.
Nim rozkwitniemy bratkami,
ktoś dotknie naszej
marmurowej skóry,
ścierając łzę, która
uciekła ciszy.
Nim rozkwitniemy bratkami,
tkwijmy jak najdłużej na
ziemi ziarnami.
Przecież jeszcze
spojrzymy ku niebu.
pierwsza najbardziej :) i mogła by być samodzielna .. ;) pozdrawiam
report
Popieram Joannę, ale wiem, że trudno rozstać się ze swoimi słowami :-) Pozdrawiam :-)
report
wiem wiem,sama pewnie bym nie zmieniała ;)) chodziło mi o to,że pierwsza zwrotka jest ładna i zgrabna i dużo mówi i mogłaby stanowić osobny wiersz,ale to nie jest sugestia do zmieniania ;) a raczej bardziej komplement :)
report