Pysia1996
ALL WORKS Poetry (6) Prose (3)
About me

Zmiana sposobu prezentacji

17 february 2012

poetry

Pysia1996
Pysia1996

Zaczaruj mnie

Zaczaruj mnie
Marzyć mi się chce
Pozwól mi blisko być
Nawet gdy zacznę śnić
Przytul mnie snami
Otul rękami
Codziennie żyj 
Chwilami mil
U Twego boku
Nie opuszczaj mnie po zmroku
Gdy innym źródłem popłyniesz
Sam mi nie zginiesz
Spotkamy się razem
W morzu gwiazd i marzeń
Zaczaruj mnie
Bo Ty wiesz czego ja chcę

17 february 2012

poetry

Pysia1996
Pysia1996

Tylko Ty

Tylko Ty
Liczysz się dla mnie
Tylko Ty ocierasz z oczu mych łzy
Prostą ścieżkę mi wskazujesz
Jesteś ze mną i to czuję
Dotykasz mnie swoimi rękami
Uciekasz ze mną przed moimi lękami

W oddali słyszę Twój głos
Przechodzi przez bolesny cios
I omija inne szerokim łukiem
Uderzając w ścianę z dużym hukiem

W ramionach otulasz moje ciało
A ono nie chce mało
Chce więcej i na zawsze
Wspierać myśli nasze własne

17 february 2012

poetry

Pysia1996
Pysia1996

Nie przegap cierpienia

Nie przegap cierpienia
Miłość świat na nowo zmienia
Sprawia że inaczej patrzysz
Chłonąc ogniem garść rozpaczy
Ogień serce rozpala
W iskrze cierpienia lekka gwara
Żyj na nowo
Ucz się miłości
Bo miłość bez cierpienia
Nie ma wartości

15 february 2012

poetry

Pysia1996
Pysia1996

Noc

Ale gdy świt zamknął obraz czarny
Serce oddało żywot ostatni taki marny
Nocne ludki pousypiały
Z drzewa liście pospadały
Z ziemi kwiat wyrasta
Na niebie góruje złota gwiazda 

Niebo jaśniejsze się zrobiło
Pokonując noc niemiłą
Choć w mroku uczucia mocniejsze
W akompaniamencie gwiazd truchlejsze
Ale po jasnym dniu
Przyszedł czas snu
Tajemnice nocne 
Obok drzewa śpiące

15 february 2012

poetry

Pysia1996
Pysia1996

Lato

Płonie słońca blask
Lecą iskry
Po niebie suną
Małe odciski

Tęczowa meduza płynie
Po deszczyku letnim
Z kolorów słynie
Po dwóch stronach lustra

Liście się unoszą
Na wietrze oddechu
Krople deszczu ponoszą
Usychają w milczeniu

Niech pochmurne dni
Zastąpi słońca blask
Pokryje łąki chwilami mil
By w sercu też zrobiło się ciepło

15 february 2012

poetry

Pysia1996
Pysia1996

Rozgrzeszenie

Przyjdź Panie mój
Serce me otul
Niech winne nie będzie już

Odsłoń zasłony
Niech spadną z klamr
Między biegunami ukryte tam

W uścisku dłoni
Czuciu i dotyku
Prawda przyjdzie 
W zwartym szyku

Uświęć dary
Pomnóż łaski
Drzwi niech się otworzą
Wystąpią zatrzaski

Otwórz kluczem mocy swej
Zabliźnione głupoty mej
Niech serce odsłoni ukryte wnętrze
I na zawsze takie będzie

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register