JK
ALL WORKS Poetry (19) Photography (11)
About me Friends (4)

13 march 2018

poetry

JK
JK

istota

nie pamiętam narodzin jedynie korytarz
wypełniony światłem moment oddzielenia się od statku
matki noc pod jaskrawą żarówką a potem słowa
niezrozumiałe sygnały tyle czułości
bo tylko w takiej kolejności mogło zrodzić się życie
najpiękniejsze są jednak oczy rozległe
otoczki gwiazd mgławice przez które przemykam
niczym astronauta w konstelacji bliźniąt
mijam Kastora i Polluksa a po chwili wracam
do drogi mlecznej i jak czarna dziura
wysysam z niej całe gwiezdne systemy nieznane obiekty
hektolitry białej materii wkrótce zasypiam
wyczuwając jej skupione spojrzenie

alt art
13 march 2018 at 10:18

substantia grisea..

report

jeśli tylko
13 march 2018 at 16:47

witaj..

report

JK
14 march 2018 at 07:50

Witaj jeślinko :-)

report

jeśli tylko
14 march 2018 at 16:48

wracam do tych słów (jak zawsze, kilka razy ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register